Co zrobić żeby zażarło? 5 cech dobrego virala

Co zrobić żeby zażarło? 5 cech dobrego virala

Viral — zdawałoby się, że przygotowanie krótkiego spotu, który rozejdzie się po sieci nie jest najtrudniejszą sztuką. Wystarczy dobrze przeprowadzony brainstorming, koncepcja kreatywna, genialny podwykonawca, charyzmatyczni aktorzy, zaskakujące animacje i o! Jest. Viral o wielkim potencjale, który zaleje internet swoją błyskotliwością, zostanie doceniony przez branżę, a co najważniejsze — przyciągnie nowych klientów marki i utrzyma dotychczasowych. Czyż nie brzmi pięknie?

Jednak życie na każdym kroku przypomina nam o swojej brutalności. W tym miejscu warto przytoczyć powiedzenie nieznanego autora „To zbyt piękne, aby było prawdziwe”. Niestety rzeczywistość jest zupełnie inna i teraz rozczaruję — nie istnieje przepis na skuteczny film wirusowy. Jeśliby istniał, każdy by tworzył virale bez problemu. Jednak wtedy nie byłyby one już tak wyjątkowe — stałyby się standardem.

Poniżej zebrałam 5 cech, które według mnie posiada dobry film wirusowy. Oczywiście rzadko który charakteryzuje się wszystkimi wymienionymi. Dobór cech totalnie subiektywny, kolejność zupełnie przypadkowa.

Emocje

Wikipedia mówi, że emocją jest stan znacznego poruszenia umysłowego. Nie jest tajemnicą, że nie tylko spoty wirusowe, ale także wszelkiego rodzaju reklamy wykorzystując uczucia wyciągają broń o największym kalibrze . Nawet żałobę po śmierci najbliższych.

Sprawdźcie przykład:

Oryginalność

Internauta oczekuje nowości. Czegoś, co go zaskoczy, zadziwi i sprawi, że będzie chciał podrzucić to swoim znajomym. Reklamy, które pokazują nam, o ile bielsza może być biel po praniu, raczej irytują, aniżeli zaciekawiają. Kluczowy jest pomysł, który wykroczy poza schemat. Jeśli Twój viral będzie inspirowany innym, a co gorsza będzie to zauważalne — nie licz na spektakularny sukces.

Viral belgijskiego kanału telewizyjnego na pewno był zaskakujący dla wielu.

Humor

Zabawne video potrafi czynić cuda. Jeśli coś pozwoli użytkownikowi się roześmiać lub choć na chwilę poprawić humor — będzie to strzał w dziesiątkę. Internet jest kopalnią spotów, które rozbawiają nas do łez przez co chętnie podrzucamy je innym. Spot wirusowy musi być właśnie taki.

Mocna persona

Wykreuj osobę, którą zaprezentujesz w spocie i Twoi odbiorcy zechcą nią zostać. A zostaną nią tylko, jeśli będą posiadać produkty Twojej marki. Genialnym przykładem jest główny bohater reklam marki Old Spice, grany przez Isaiah Mustafa. Mężczyzna, który jest dobrze zbudowany, przystojny, pożądany przez kobiety używa Old Spice’ów. I siedzi na koniu 😉 Ogromny sukces kampanii Old Spice to nie jeden spot, ale cała seria, w której pojawiał się Isaiah Mustafa. Odbiorcy przyzwyczaili się do jego wizerunku i utożsamiają tę postać z marką Old Spice.

Dla przypomnienia!

Niewidoczność marki

Jeśli już na początku Twojego spotu będzie wyraźnie podkreślony fakt, iż za całą sprawą stoi marka — może nie być kolorowo, a odbiorca szybko zastopuje video. Potraktuje to po prostu jako najzwyklejszą reklamę. Sztuką jest wzbudzenie szumu, zainteresowanie, a dopiero potem poinformowanie użytkownika w subtelny sposób, ukazując na sam koniec logotyp. Czasem marki przygotowują video i w ogóle “nie podpisują się” pod nim. To raczej przynosi jeszcze lepszy efekt. Pamiętajcie słynny viral “First Kiss”? Zapewne wielu z Was natknęło się na niego w sieci. Niemałym zaskoczeniem było to, że za realizacją stoi marka odzieżowa Wren.

O tym w spocie wspomniane nie było — zobaczcie sami.

W teorii wygląda to nie najgorzej. Jednak jak się okazuje stworzenie virala, który zażre jest wyzwaniem. Istotą jest genialna idea, która celnie trafi do naszej grupy docelowej, a nawet wykroczy poza nią i przysporzy marce sporą popularność. Wystarczy jedna spośród wyżej wymienionych cech, ale wyraźnie widoczna. Wtedy video odniesie sukces.

ta strona używa plików cookies