Błędy w webdesignie

Błędy w webdesignie

Rozpoczynając pracę nad nową stroną internetową dla swojej firmy pojawia się masa zagadnień, które trzeba przemyśleć i przygotować. Musimy zdecydować jakie cele ma realizować strona, kto jest grupą docelową, jakie treści znajdą się w naszym serwisie, jak to wszystko ma wyglądać, jakie frazy będziemy chcieli pozycjonować, w oparciu o jaki silnik będzie działać strona… wymieniać można jeszcze długo. W gąszczu tych zagadnień dość łatwo można popełnić błąd. Z pewnością w takich sytuacjach można liczyć na doświadczenie agencji z którą się współpracuje, ale na pewno warto wiedzieć na co zwrócić szczególną uwagę i co poprawi jakość naszego serwisu. Zapraszam do zapoznania się z najczęstszymi błędami w webdesignie. Po przeczytaniu tego artykułu będziesz wiedział również w jaki sposób ich unikać.

Ludzie mają gdzieś Twoją stronę…

Każdego dnia odwiedzamy dziesiątki stron www. Na wiele z nich wchodzimy na parę sekund i już nigdy w życiu na nie nie wracamy. Pierwsza rzecz, którą warto sobie uświadomić to fakt, że strona www nie musi być dopasowana do nas. Strona, którą projektujesz musi być dopasowana do potrzeb Twojej grupy docelowej.

Ludzie mają 4 różne powody, dla których wchodzą na jakąkolwiek stronę www:

  1. Potrzebują jakieś informacji.
  2. Chcą coś kupić.
  3. Szukają rozrywki.
  4. Chcą czuć, że przynależą do jakiejś grupy.

Jeśli się zastanowisz przez chwilę i przeanalizujesz odwiedzane dzisiaj strony, jestem przekonany, że będziesz w stanie każdą z nich przypisać przynajmniej do jednej z tych kategorii.

Z drugiej strony, wiele firm uważa, że strona www jest kanałem promocji. Jej zadanie to promocja marki i docelowo zwiększenie sprzedaży usług, czy produktów oferowanych przez firmę.

To jest prawda, ale tylko częściowo.

Strona www ma rozwiązywać problemy i zaspokajać potrzeby odwiedzającego!

Powyższe zdanie można rozszerzyć do definicji istnienia każdej firmy, ale tutaj skupiamy się tylko na drobnym wycinku działalności.

Rozwiązanie:

Zanim określisz cel i strategię zastanów się jaki problem rozwiązuje Twoja strona i jaką potrzebę zaspokaja. Możesz również spojrzeć na to zagadnienie o jeden poziom wyżej i odpowiedzieć na pytanie, jaki problem rozwiązuje Twoja firma i jakie potrzeby zaspokaja?
To będzie stanowiło dobry punkt wyjścia.

 

Błąd nr 1: Brak ustalonego celu i strategii

 

Zanim zaczniesz jakiekolwiek prace projektowe, warto usiąść z oldschoolową kartką i długopisem oraz zastanowić się nad kilkoma kwestiami, które bardzo dobrze ułożą Ci dalszą pracę. W pierwszej kolejności pomyśl o celach, które Twoja strona ma realizować:

  • Czy ma sprzedawać?
  • Czy ma mieć charakter czysto informacyjny?
  • Czy ma pozyskiwać leady?
  • Czy ma zachęcić do nawiązania kontaktu?
  • Czy zależy nam na tym, aby klient do nas zadzwonił?
  • Czy ma budować zasięg?
  • A może strona w ogóle nie jest potrzebna i wystarczą social media?

Im więcej pytań zadasz sobie na samym początku, tym mniej problemów napotkasz w dalszych etapach prac. Wszystkie cele powinieneś mieć dobrze zdefiniowane jeszcze przed rozpoczęciem projektowania. Na późniejszym etapie oczywiście jest możliwa ewolucja, ale z pewnością będzie się to wiązało z dodatkowymi nakładami pracy.

W dalszej kolejności warto zastanowić się nad strategią, jaką przyjmiemy budując swój serwis:

  • Kto jest Twoją grupą docelową?
  • Jak wygląda Twoja konkurencja?
  • Jaka będzie architektura treści?
  • W jaki sposób zrealizujesz wyżej postawione cele?
  • W jaki sposób mierzyć czy strona spełnia swoje funkcje?
  • Jaki styl powinna mieć strona?
  • Jakie elementy powinny być najbardziej wyeksponowane?
  • W jaki sposób i jakim językiem komunikuje się z użytkownikiem?
  • Jakimi narzędziami będziesz się komunikować z użytkownikiem?
  • W jaki sposób planujesz budować ruch na stronie?
  • W jaki sposób planujesz promować swoją działalność w sieci?

Ważne, abyś wszystkie te elementy spisał. Pamiętaj, że każda minuta planowani pozwoli Ci zaoszczędzić sporo czasu w trakcie realizacji. Napoleon twierdził, że każda godzina planowania pozwala zaoszczędzić 3 godziny realizacji. Brian Tracy podchodzi do tego jeszcze bardziej optymistycznie i uważa, że każda minuta przeznaczona na zaplanowanie swojej pracy pozwoli zaoszczędzić 10 minut.

Rozwiązanie:

Swoją pracę rozpocznij od kartki i długopisu w ręce. Spisz swoje cele oraz strategię działania. Możesz skorzystać z pytań, które umieściłem powyżej. Zastanów się jakie jeszcze obszary wymagają zaplanowania z Twojej strony. Spisane wnioski skonsultuj z kimś, kto nie siedzi w tym projekcie — najlepiej, żeby to był ktoś z Twojej grupy docelowej. Na pewno znajdzie się zaufany klient, z którym masz dobre relacje i mógłbyś o tym porozmawiać.

Błąd nr 2: Projektowanie przed zaplanowaniem contentu

Wyobraź sobie, że pudełko to nasz projekt strony, a kot to treści.

Niby się da, niby się zmieści, niby się jakoś dopasuje, ale i tak raczej wszystko skończy się klapą.

Takie rzeczy dzieją się kiedy najpierw zaczynamy projektowanie strony, a dopiero w trakcie lub po tym etapie obszary wypełnione ‘Lorem ipsum’ zaczynamy zastępować właściwą treścią.

Z doświadczenia wiem, że content stron wizerunkowych najczęściej jest sporym wyzwaniem i często powstaje lub jest dopracowywany pod koniec pracy. Wtedy najczęściej okazuje się, że nie pasuje to do wizji projektanta i projekt zaczyna się rozjeżdżać lub traci swoją spójność. Problem oczywiście nie pojawia się przy serwisach contentowych, które z założenia są przystosowane do zmieniających się treści. Koncepcja i architektura treści zalicza się do etapu planowania projektu — im wcześniej zostanie opracowana, tym większe szanse, że projekt pójdzie gładko.

Rozwiązanie:

Najprostszym rozwiązaniem jest przygotować treść już na etapie specyfikacji. Jeśli nie jest to możliwe to wystarczy zaplanować jakiego typu potrzebujemy treści i jakiej długości będą. Często 1–2 linie tekstu, czy dodatkowa grafika robią dużą różnicę. Warto się trzymać tego co zostało ustalone.

Błąd nr 3: Użytkownik nie wie, czego dotyczy strona — test 5 sekund.

 

Masz 5 sekund na przykucie uwagi odwiedzającego Twoją stronę www.

5 sekund to pozornie niewiele czasu, ale w rzeczywistości taki czas jest w zupełności wystarczający dla odwiedzającego stronę, aby podjąć decyzję o pozostaniu lub opuszczeniu strony. Korzystanie z testu 5-ciu sekund w celu optymalizacji konwersji jest skutecznym narzędziem wpływającym na poprawę ROI strony internetowej. Jest to jeden z podstawowych testów użyteczności i jest genialny w swojej prostocie. Wchodzisz na stronę www i skanujesz ją przez 5 sekund. Po zamknięciu strony odpowiadasz na trzy pytania:

  • Co to za firma?
  • Czego dotyczy strona? Co oferuje?
  • Jakie korzyści daje Tobie ta strona? Co możesz na niej zrobić?

Jeśli użytkownik jest w stanie trafnie i bez problemu odpowiedzieć na te pytania — to świetnie. Jeśli nie — to postaraj się o informacje na temat tego, co stoi na przeszkodzie i które miejsca powodują problem. Przeanalizuj te informacje i zoptymalizuj pod tym kątem swoją stronę.

Dlaczego jest to ważne? Często zdarza się, że 5 sekund to jest maksimum, który dają nam użytkownicy. Jeśli nie wykorzystamy dobrze tego czasu, to możemy stracić tego użytkownika na zawsze.

Minusem tego testu jest to, że użytkownik nie ma czasu na przetestowanie elementów interaktywnych na stronie.

Rozwiązanie:

Zaangażuj do testu kilka osób, które wcześniej nie miały okazji widzieć Twojej strony. Zadaj im pytania, które widzisz powyżej. Jeśli odpowiedzi są niejasne, to poproś o bardziej szczegółowy feedback. Uzyskane odpowiedzi przepracuj i zamień w konkretne obszary do poprawy na Twojej stronie.

Błąd nr 4: Zbyt długi czas ładowania strony

 

Tworząc stronę zależy nam na tym, żeby wszystko było „na bogato”– oczywiście w najbardziej pozytywnym znaczeniu tego określenia. Z jednej strony jest to słuszna strategia, bo dzięki temu zwiększamy szansę na to, że nasza strona została zapamiętana przez użytkownika. Z drugiej strony wpływa to bardzo negatywnie na wagę naszej strony przez co zwiększa się czas jej ładowania. Jest kilka obszarów, które negatywnie wpływają na sprawność strony:

  • Często zapominamy o dobrej optymalizacji kodu i grafik.
  • Strony zawierają zbyt dużą liczbę grafik, które nie są dostosowane do różnych rozdzielczości.
  • Strony zawierają zbyt dużo odwołań do zewnętrznych źródeł (skrypty, api).
  • Zbyt dużo treści jest ładowane na raz.

Czas ładowania stron jest to element, który na etapie kodowania jest często pomijany. Dlaczego jest to ważne?

25% użytkowników rezygnuje ze strony jeśli jej ładowanie trwa dłużej niż 4 sekundy.

 

Po tym czasie odsetek odrzuceń spada, ale z każdą sekundą tracimy kolejnych użytkowników. Tracimy ich, zanim zobaczą co mamy im do przedstawienia. Warto zadbać o to, aby każdy miał okazję zobaczyć Twoją ofertę.

Rozwiązanie:

Już na etapie planowania projektu warto przewidzieć czas przeznaczony na testy strony oraz optymalizację kodu pod kątem czasu ładowania. Aby sprawdzić jakie komponenty są ładowane i ile czasu zajmuje ładowanie poszczególnych elementów możesz skorzystać z narzędzia Pingdom Speedtest.

ta strona używa plików cookies