98% użytkowników nie ufa Facebookowi. I co?

98% użytkowników nie ufa Facebookowi. I co?

Z raportu Streetbees „Repozycjonowanie: nowa walka o uwagę publiczności” wynika, że już prawie nikt nie ma zaufania do Facebooka. Co to oznacza dla marek? Jeszcze więcej pracy, niestety.

Kontrowersje związane z działaniami portalu i ochroną danych osobowych sprawiły, że wiele osób straciło do niego zaufanie. Dowodem na to są wyniki raportu, do którego badania przeprowadzono w Wielkiej Brytanii, USA, Indiach, Chinach, Kenii, Nigerii, na Filipinach i w Afryce Południowej.

Pomimo tak małego zaufania, osoby te deklarowały jednak, że nadal będą korzystać z Facebooka. Co to oznacza dla reklamodawców? Przede wszystkim jest to kolejny dowód na to, że treści zamieszczane na Facebooku muszą być wartościowe, atrakcyjne i uczciwe. To czytelnik powinien być punktem centralnym w budowaniu contentu na social media. Jak się do tego zabrać?

Na samym początku powinniśmy postawić sobie pytanie, kim są nasi odbiorcy i na podstawie ich insightu tworzyć treści. Dbanie o doświadczenia użytkownika i jego wygoda powinny być dla nas priorytetem. W tym celu powinniśmy śledzić nowości i usprawnienia, które podsuwa nam Facebook. Warto na przykład przeanalizować funkcję chatbota na Facebook Messenger. W ten sposób możemy szybko dostarczyć niezbędnych użytkownikowi informacji i zainicjować interakcję z marką. Treści postów również muszą przynosić mu wartość. W zależności od naszej grupy docelowej mogą to być informacje merytoryczne, opisujące nasze usługi czy nowe formaty usprawniające komunikację. Ostatnio na przykład Facebook zaczął testować nową funkcję dla sprzedawców – transmisje wideo. Odpowiedź na potrzeby użytkowników oraz śledzenie nowości i umiejętne ich wykorzystanie to czynniki budujące atrakcyjny przekaz.

Choć Facebook nadal ma problem z egzekwowaniem swoich zapewnień dotyczących blokowania fanpage’y, które dopuszczają się niewłaściwych praktyk, to ryzyko nieprzestrzegania odgórnych zasad jest zbyt duże. Jedną z nich jest na przykład wymuszone odpowiadanie na każdy komentarz pod postem, tzw. nadmierna moderacja. Kolejną, równie irytującą, clickbaity. To zdecydowanie nie sprzyja tworzeniu wartościowych treści a raczej sztucznemu zwiększaniu zasięgu.

Dzisiejszy użytkownik Facebooka jest coraz bardziej wymagający i świadomy swoich potrzeb, dlatego interesuje go przekaz trafnie dopasowany do jego oczekiwań. To podstawowa zasada w budowaniu komunikacji na każdym etapie sprzedażowym.

Źródła:

http://bit.ly/streetbeesreport

http://bit.ly/whodonottrustFacebook

http://bit.ly/transmisjewideodlasprzedawcow

ta strona używa plików cookies